Dni testowe w BMW Dobrzański nie były najlepsze pod względem pogody, od rana padało, ale postanowiłem, że muszę pojechać, w końcu egzamin na prawko zdawałem w gorszych warunkach, jeździłem też nie raz w większe deszcze, więc co, drobny deszczyk miałby mnie powstrzymać? Nie tym razem… Motocykle czekały już na parkingu, oczywiście jak to zawsze w takich przejażdżkach- najpierw papierki, a później możemy jechać.

Trasa liczyła podobnie jak tydzień wcześniej około 40km, ale tym razem przejazd był przez Nową Hutę do obwodnicy, autostradą w stronę Kurdwanowa i później Nowohucką powrót do Dilera. Trasa dość przyjemna, choć strasznie dziurawa.

Ponieważ pogoda nie rozpieszczała, postanowiłem przetestować tryb rain motocykla. Objawia się on obniżeniem mocy motocykla do 150KM i inną charakterystyką oddawania mocy podczas odkręcania manetki. Muszę przyznać, że tryb ten robi dobrą robotę, gdyż w trybie sport lekkie odkręcenie manetki powodowało, że motocykl wyrywał do przodu, a tutaj lekkie odkręcenie charakteryzowało się delikatnym wzrostem obrotów dzięki czemu można powiedzieć, że BMW było bardziej „spokojne” (na tyle na ile można powiedzieć, że 150 konny motocykl może być spokojny :) ).

Po przejechaniu trasy czekał na nas jeszcze mały poczęstunek oraz „rozmowy kuluarowe” :)

Nie mniej jednak samą przejażdżkę w/w sprzętem będę wspominać naprawdę długo. Dla chętnych poniżej przedstawiam filmik, jaki mi się udało nakręcić podczas przejażdżki.

Write A Comment

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.