11 czerwca przyszedł czas, aby motocykl pierwszy raz odwiedził warsztat. Powodem na szczęście nie było to, że coś się zepsuło, a chęć doposażenia motocykla w kilka dodatkowych elementów oraz co niezbędne, czyli kontrola dotarcia.

Wizyta przebiegła bardzo sprawnie, choć trwała prawie 3 godziny, ale czas zleciał mi na oczekiwaniu bardzo szybko i przyjemnie.

Po tej wizycie motocykl nabrał „koloru” a jego wygląd został wzbogacony o następujące elementy:

  • osłona silnika
  • tankpad – naklejka na bak
  • protektory osi

Kilka zdjęć prezentujących nowy wygląd przedstawiam poniżej.

 

Write A Comment

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.