Input your search keywords and press Enter.

Czy ulica może być traktowana jak tor?

Polska jest dość ubogim krajem jeśli chodzi o liczebność torów, na których można by trochę poszaleć samochodem, czy motocyklem. Sytuacja powoli się poprawia, ale nie ma i pewnie jeszcze dość długo nie będzie rewelacji. Przykładowo w Krakowie w 2015 roku w budżecie obywatelskim mieszkańcy wybrali, że ma powstać tor samochodowo-motocyklowy. Na razie sytuacja jednak nie jest taka kolorowa i wszystko się opóźnia.

Niestety brak torów przekłada się na bezpieczeństwo na drogach. Coraz więcej osób kupuje sobie super szybkie motocykle lub samochody z „zacięciem” sportowym. To wszystko w połączeniu często z małym mózgiem doprowadza do wypadków, w których niestety najczęściej giną motocykliści, bo niestety my nie mamy żadnej ochrony na motocyklu, tak jak ma to miejsce w przypadku kierowców samochodów.

W południowej Polsce najpopularniejszym miejscem, w którym motocykliści pozwalają sobie na najwięcej, są tak zwane Patelnie w Chabówce. Zapewne każdy o nich słyszał bez względu na to, w którym rejonie Polski mieszka.

W ostatnim czasie na Patelniach zarząd dróg założył „pasy zwalniające”, ale to nie przeszkadza nikomu w dalszej jeździe na granicy przyczepności.

Skontaktowałem się w tej sprawie z policją w sprawie raportów z wypadków z udziałem motocyklistów. Statystyki niestety nie są optymistyczne.

Udział motocyklistów w zdarzeniach drogowych

MiesiącWypadkiZabiciRanniKolizje
20152016201520162015201620152016
I109011183115
II23254419245678
III1016419109266215157
IV2152312823242228437455
V2623773042261384554707
VI2963372931303349638726
Razem9071041110111928105919312138

Niestety jak pokazuje powyższa tabelka stosunek pierwszego półrocza roku 2016 do adekwatnego półrocza roku 2015 jest niekorzystny. Oczywiście nie ma jakiegoś większego sensu patrzeć na pierwsze 3 miesiące, ponieważ pogoda nie jest z zasady w tym czasie jakaś specjalna, ale niemniej jednak ten rok pokazuje, że mimo wszystko nie jest za ciekawie.

Wypadki z winy motocyklisty

MiesiącWypadkiZabiciRanniKolizje
20152016201520162015201620152016
I440144168
II1011119112933
III442013438179581
IV85107151385102197223
V1291581830127152233316
VI1131351213116146293335
Razem3854355962379432863996

Niestety społeczność motocyklistów nadal jest sprawcą dość dużej liczby wypadków, nie zagłębiałem się w powody, ale myślę, że nie skłamię jak powiem że głównymi powodami jest nadmierna prędkość oraz wymuszanie pierwszeństwa (tak, motocykliście też wymuszaj – niestety).

Ofiary wypadków

MiesiącZabiciRanni
kierujący motocyklamipasażerowie motocyklikierujący motocyklamipasażerowie motocykli
20152016201520162015201620152016
I010010710
II4300171812
III16720765345
IV2221301811891914
V2435452153052340
VI2628012462792134
Razem 92 95 9 6 745 851 69 95

W przypadku statystyk ofiar wypadków także nie jest kolorowo. Niestety, ale zarówno rannych jak i zabitych w tym roku jest więcej niż w ubiegłym.

Oczywiście nie możemy tutaj zwalać wszystkiego na brak torów, przez co kierowcy nie mają się gdzie wyszaleć. Prawda jest taka, że owszem – tor ma na to wpływ, ale dochodzi tutaj dużo więcej czynników takich jak brawura, czy głupota kierowców, jakość dróg, a także brak szerszych dróg. Niestety, ale jeśli mamy tylko jeden pas ruchu to wiadomo, że motocykliści będą starali się wyprzedzić wolniejsze samochody.

Kolejnym powodem jest tutaj świadomość kierowców różnych pojazdów. Część kierowców nadal nie potrafi używać lusterek bądź, co gorsza, migaczy. Niektórzy także mają bardzo chamskie zachowania, gdyż potrafią specjalnie zajeżdżać drogę lub wykonywać inne niebezpieczne manewry, byle by tylko nie dać się wyprzedzić.

Nie jest też tak, że oczywiście motocykliści są zupełnie bez winy, to wszystko zależy od kierowców. Jeżdżą na granicy przyczepności i bezpieczeństwa, a przez wąskie uliczki z ograniczeniem 40-50km/h potrafią jechać ponad 100km/h, co stwarza dodatkowe zagrożenia nie tylko dla samych kierujących, ale także dla przypadkowych ludzi. Ci, nieświadomi zagrożenia, poruszają się chodnikiem albo, jak spora część ludzi, przechodzą przez ulice gdzie im się podoba i czasem nawet nie spojrzą, czy coś nie jedzie.

Na koniec dodam tylko, że mam nadzieję, iż to się zmieni w najbliższym czasie, powstanie więcej torów, a koszt wjazdu na taki tor nie będzie jakiś kuriozalny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 

Przeczytaj poprzedni wpis:
[Recenzja] Biblia e-biznesu

Biblia e-biznesu nie jest taka jak inne książki. Nie znajdziesz w niej suchej teorii opisanej niczym na wykładzie z ekonomii.

Zamknij